Po trudnym najwigacyjnie rajdzie w Katarze, przyszło mi się zmierzyć z ostatnią rundą w Zjednoczonym Emiratach Arabskich.
Nawigacyjnie rajd jest mniej skomplikowany ale kondycyjnie dawał w kość. Cały czas piach i wydmy.
Po krótkim ale pięknym i kamienistym prologu, który odbył się w górach blisko granicy z Omanem, dwa kolejne dni to zmagania na pustyni Al Qudra.
Tempo rajdu było duże, a ja starałem się jechać bardzo płynnie i konsekwentnie do mety. Najtrudniej płynność zachować na wydmach, dlatego starałem się nadrabiać na sekcjach twardych. Wrypany ostatni bieg i gaz do oporu. Nie boję się prędkości i dobrze się czuję jadąc powyżej 140km/h. Na wydmach starałem się omijać wszystkie przeszkody, które mogły mnie wybić z rytmu. Każde zagrzebanie motocykla lub upadek to strata czasu i sił. Nie zawsze ta taktyka się sprawdziła, bo niekiedy ominięcie wydmy powodowało nadłożenie kilometrów.
Najważniejsze, że dojechałem cało na metę, kończąc rajd na 19 pozycji w generalce.
Bardzo cieszy mnie pustynia i dobrze się bawię jazdą. Teraz powrót na siłownię i treningi, bo niebawem kolejne wyzwania. ![]()
Bardzo dziękuje mojemu wspólnikowi za wyrozumiałość, wsparcie i pracę w momencie kiedy ja realizuje swoje marzenia. Dziękuję Michał Fijałkowski i całej ekipie Władcy Dróg.
Dziękuję moim dziewczynom Justynie i Jagodzie za dzielenie ze mną radości bycia na mecie
Pasja cieszy tylko wtedy, jeśli możemy nią się dzielić z bliskimi.
Dziękuję 25 SRV za przygotowanie motocykla do tych dwóch rund na Middle East. Dobrze przygotowany sprzęt to podstawa.
Niezmiennie Moto Life 24 Odzież Motocyklowa za współpacę.
@dubaiinternationalbaja special thanks ![]()
No i NJOY RALLY SUPPORT bez Was tego by nie było![]()
























